Podaruj proszę 1% podatku Pawełkowi

Podaruj proszę 1% podatku Pawełkowi
wystarczy w druk PIT wpisać nr KRS 0000037904 oraz koniecznie cel szczegółowy: 78 DURA PAWEŁ

czwartek, 23 czerwca 2016

Jestem, nie umarłam jeszcze, ale ostatnio nie tworzę ;)

Odkąd zajęłam się sprzedażą serwetek do decoupage, czasu brakuje dosłownie na wszystko. Jakieś tam zakładki oczywiście powstawały, ale zakładek już chyba na blogu dość. Mimo, iż mnogość wzorów idzie w tysiące i wciąż trafiam na nowe fajne motywy, to nie chcę zanudzać.
Tym razem więc podkładki pod kubki.
Technika przygotowania podobna, szybko łatwo i przyjemnie. Chociaż taka ilość jak ostatnio, to istny maraton. Ale koniec roku szkolnego i każdy ważniejszy nauczyciel upominek dostać musiał.











sobota, 13 lutego 2016

Pomoc dla Pawła

Długo mnie tu nie było. Mam nadzieję, że jednak czasem ktoś zajrzy na mój blog :)
Jeśli więc nie zdecydowaliście jeszcze komu podarować 1% swojego podatku, chętnie przygarniemy dla Pawła.
Wystarczy w druk PIT wpisać nr KRS Fundacji 0000037904
i podać cel szczegółowy "78 DURA PAWEŁ"






Jest nowa możliwość wsparcia leczenia Pawła.
SMS charytatywny
Aby podarować 5 zł na leczenie syna, proszę wysłać sms o treści POMOC 4479 pod numer 75165
Koszt smsa brutto 6,15 zł.
Dziękujemy :) 

 

piątek, 16 października 2015

Chlebak shabby chic z różą

A propos ostatniego postu, przypomniało mi się, że chyba jeszcze nie pokazałam ostatniego chlebaka.
Już naprawiam swój błąd.
Chlebak w stylu shabby, postarzany, z piękną różową różą  retro. Moty lubiany i często wykorzystywana, ja jednak do tej pory jakoś nie miałam na nią pomysłu.Aż do tej pory, czy warto było czekać? Oceńcie sami.






Brak czasu

No niestety rok szkolny rozkręcił się na dobre, firma również, chociaż trochę wolniej. Nie mam kiedy robić nowych przedmiotów. Nie chcę zaczynać żeby leżało, bo później ciężko to takiej rozgrzebanej pracy wrócić. Kiedyś w tym czasie trwał u mnie już sezon bombkowy, teraz cisza...Kupiłam kilka sztuk kul akrylowych i styropianowych, ale czy cokolwiek uda mi się zrobić, nie wiem.
Jest trochę nowych zakładek.





Powstała deska z sentencją...i tyle.



Skupiłam się na sprzedaży serwetek, bo z tego są realne pieniądze, a ZUS i księgową opłacić trzeba.

czwartek, 27 sierpnia 2015

Nostalgicznie na zakończenie wakacji

Zbliża się nieuchronnie koniec wakacji, a więc i lato. Żeby nie było smutno, zrobiłam taką kwiatową konewkę. Konewki leżały u mnie kilka lat i czekały. Nie wiem na co. Kupione wieki temu w Ikei, w Krakowie, może Gdańsku lub Poznaniu, przy okazji jakiejś wizyty z synem w szpitalu.  Może nie chciałam zrobić czegoś byle jak i żałować, że nie zrobiłam inaczej. Bo nie miałabym okazji zrobić kolejnej z braku dostępu do surowej konewki.
Teraz mamy Ikeę w Bydgoszczy, więc zabrałam się za konewki. Jeśli coś schrzanię, mogę spróbować na kolejnym egzemplarzu.
Myślę, że nie wyszło najgorzej. W końcu wykorzystałam przepiękną serwetkę z fiołkami w koszu, która również czekała na specjalną okazję :)







   

wtorek, 25 sierpnia 2015

Chlebak shabby chic w szarościach

Tym razem powstał chlebak w odcieniach szarości. Wykorzystałam piękną szarą serwetkę w drobniutkie białe serduszka. Pobieliłam je trochę, za to  żaluzję przybrudziłam szarościami.
A oto efekt końcowy










niedziela, 9 sierpnia 2015

I przestać nie mogę ;)



Zapraszam na aukcje charytatywne dla Pawła: Zakładki dla Pawła
Na aukcje serwetek i rękodzieła Kraina Serwetek na Allegro
oraz na Facebook na moją grupę Kraina Serwetek, ponad 1000 wzorów serwetek do decoupage, zapraszam. Kraina Serwetek

poniedziałek, 20 lipca 2015

Herbaciarka

Tym razem mniejsza czterokomorowa. W podobnej tonacji jak poprzednia, ponieważ zostało mi jeszcze sporo farby. A, że sporo zapasów odłożonych na później mi po prostu wyschło, teraz będę zużywać media do końca i dopiero zaopatrywać się w nowe. Mam nadzieję, że nie zacznie wiać nudą :P



Herbaciarkę możesz kupić Herbaciarka

czwartek, 2 lipca 2015

Herbaciarka

Moje pierwsze próby z użyciem farb kredowych Stamperii. Myślę, że udane i na pewno będę do nich wracać. Świetnie kryją, są przyjemne w dotyku. Nie miałam pod ręką wosku, wykończyłam więc tradycyjnie lakierem matowym.
Ponieważ używałam ich pierwszy raz, nie wiedziałam, że ciemnieją po wyschnięciu i dlatego motyw różyczkowy nie do końca dobrałam kolorystycznie.
Wstążeczka miała być w kolorze brudnego różu, niestety ta którą udało mi się dostać była za szeroka, więc z konieczności użyłam czekolady. Efekt mnie zadowolił, nie będę więc raczej zmieniać, no chyba, że gdzieś przy okazji dopasuję inną wstążkę. W tej chwili robienie zakupów przez internet dla jednej wstążki uważam za bezsensowne.
Mój syna Paweł stwierdził, że to najładniejsza rzecz jaką do tej pory wyczarowałam.