Wykonane na specjalne życzenie. Miał być motyw dla mężczyzny, najlepiej z filiżanką, w kolorach czatnych, szarych...
Z kilkunastu propozycji został wybrany ten i tak oto powstał komplet podkładek tym razem do kawy.
Pasja do rękodzieła zrodziła się z potrzeby zbierania środków na leczenie syna. Paweł choruje na mózgowe porażenie dziecięce. Wymaga systematycznej kosztownej rehabilitacji. Zapraszam;) Możesz pomóc i podarować Pawełkowi 1% podatku, wpisując w PIT numer KRS 0000037904 i cel szczegółowy "78 DURA PAWEŁ"
Strony
niedziela, 16 października 2016
Dla miłośniczki koni
Tak na szybko przygotowany urodzinowy prezent od Pawła dla pewnej młodej damy, miłośniczki koni.
Mam nadzieję, się się spodoba :)
Mam nadzieję, się się spodoba :)
piątek, 23 września 2016
Woreczki bawełnianie- mini tutorial
Nie mam czasu na prace typowo decoupage, ale tak mi tego mojego dłubania brakuje, że po prostu czasem muszę czymś zająć ręce.
Wpadłam więc na pomysł ozdobienia kilku woreczków bawełnianych.
Na razie są to próby jak zwykle mniej lub bardziej udane. Zaczęłam od testowania klejów. Na pierwszy ogień poszedł Idea Maimeri, który stał już na moje półce dość długo, trudno więc powiedzieć, czy zawsze był taki rzadki, czy po prostu się zepsuł ;) Jest bardzo wodnisty, ale za to mocno klejący. Do tego stopnia, że przykleił mi folię wewnątrz woreczka tak skutecznie, że niestety zostanie tam już na zawsze ;)
Popędziłam do hurtowni po inny klej i był tylko Pentart.
Ten z kolei wydaje mi się zbyt gęsty, trudno się go rozprowadza i przez to jest mało wydajny.
Na razie naklejałam całe serwetki, testowałam jak zachowa się serwetka z ciemniejszym tłem, a jak z białym. Pierwsze spostrzeżenie i od razu rada, serwetki z białym tłem się nie nadają. Bardzo liczyłam na to, że klej zażółci serwetkę i tym samy wtopi ją w woreczek koloru ecru, co też się stało, ale niestety w niektórych miejscach zostały białe smugi. Może tam było mniej kleju? Trudno powiedzieć. W każdym razie brzydko to wygląda.
Będę więc starała się wybierać serwetki kolorowe, do klejenia w całości najlepiej prezentują się takie z ramką, jak np. konik na biegunach.
Druga ważna uwaga. Nie prasujemy zbyt długo. Postanowiłam przeprasować dłużej te białe smugi, myślałam, że to będzie sposób na ich ukrycie i schrzaniłam pracę, bo zrobiła się brązowa, jakby przypalona.
Podsumowując, do wykonania woreczka potrzebujemy:
1.woreczek bawełniany
2. ładną serwetkę (nie białą)
3. kawałek folii do środka (koszulka na dokumenty jest idealna)
4. klej do tkanin (np. Pentart)
5. pędzelek, żelazko, papier do pieczenia
Wycinamy motyw z serwetki lub bierzemy po prostu jej ćwiartkę.
Rozdzielamy serwetkę, zostawiając tylko zadrukowaną część.
Do woreczka wkładamy kawałek folii.
Woreczek smarujemy klejem.
Przykładamy serwetkę dociskając palcami lub kawałkiem folii.
Po wyschnięciu prasujemy przez papier do pieczenia.
Cieszymy się ślicznym własnoręcznie wykonanym woreczkiem :)
Niestety producent, od którego kupiłam woreczki nie zaleca ich prania i to jest chyba jedyna ich wada.
Tak wyglądają woreczki gotowe:
A tak wyglądały wcześniej
A woreczki, serwetki i klej można kupić w mojej grupie na FB Kraina Serwetek, zapraszam :)
Kraina Serwetek
Jest to grupa zamknięta, poproś o dołączenie :)
Wpadłam więc na pomysł ozdobienia kilku woreczków bawełnianych.
Na razie są to próby jak zwykle mniej lub bardziej udane. Zaczęłam od testowania klejów. Na pierwszy ogień poszedł Idea Maimeri, który stał już na moje półce dość długo, trudno więc powiedzieć, czy zawsze był taki rzadki, czy po prostu się zepsuł ;) Jest bardzo wodnisty, ale za to mocno klejący. Do tego stopnia, że przykleił mi folię wewnątrz woreczka tak skutecznie, że niestety zostanie tam już na zawsze ;)
Popędziłam do hurtowni po inny klej i był tylko Pentart.
Ten z kolei wydaje mi się zbyt gęsty, trudno się go rozprowadza i przez to jest mało wydajny.
Na razie naklejałam całe serwetki, testowałam jak zachowa się serwetka z ciemniejszym tłem, a jak z białym. Pierwsze spostrzeżenie i od razu rada, serwetki z białym tłem się nie nadają. Bardzo liczyłam na to, że klej zażółci serwetkę i tym samy wtopi ją w woreczek koloru ecru, co też się stało, ale niestety w niektórych miejscach zostały białe smugi. Może tam było mniej kleju? Trudno powiedzieć. W każdym razie brzydko to wygląda.
Będę więc starała się wybierać serwetki kolorowe, do klejenia w całości najlepiej prezentują się takie z ramką, jak np. konik na biegunach.
Druga ważna uwaga. Nie prasujemy zbyt długo. Postanowiłam przeprasować dłużej te białe smugi, myślałam, że to będzie sposób na ich ukrycie i schrzaniłam pracę, bo zrobiła się brązowa, jakby przypalona.
Podsumowując, do wykonania woreczka potrzebujemy:
1.woreczek bawełniany
2. ładną serwetkę (nie białą)
4. klej do tkanin (np. Pentart)
5. pędzelek, żelazko, papier do pieczenia
Wycinamy motyw z serwetki lub bierzemy po prostu jej ćwiartkę.
Rozdzielamy serwetkę, zostawiając tylko zadrukowaną część.
Do woreczka wkładamy kawałek folii.
Woreczek smarujemy klejem.
Przykładamy serwetkę dociskając palcami lub kawałkiem folii.
Po wyschnięciu prasujemy przez papier do pieczenia.
Cieszymy się ślicznym własnoręcznie wykonanym woreczkiem :)
Niestety producent, od którego kupiłam woreczki nie zaleca ich prania i to jest chyba jedyna ich wada.
Tak wyglądają woreczki gotowe:
A tak wyglądały wcześniej
A woreczki, serwetki i klej można kupić w mojej grupie na FB Kraina Serwetek, zapraszam :)
Kraina Serwetek
Jest to grupa zamknięta, poproś o dołączenie :)
czwartek, 23 czerwca 2016
Jestem, nie umarłam jeszcze, ale ostatnio nie tworzę ;)
Odkąd zajęłam się sprzedażą serwetek do decoupage, czasu brakuje dosłownie na wszystko. Jakieś tam zakładki oczywiście powstawały, ale zakładek już chyba na blogu dość. Mimo, iż mnogość wzorów idzie w tysiące i wciąż trafiam na nowe fajne motywy, to nie chcę zanudzać.
Tym razem więc podkładki pod kubki.
Technika przygotowania podobna, szybko łatwo i przyjemnie. Chociaż taka ilość jak ostatnio, to istny maraton. Ale koniec roku szkolnego i każdy ważniejszy nauczyciel upominek dostać musiał.
Tym razem więc podkładki pod kubki.
Technika przygotowania podobna, szybko łatwo i przyjemnie. Chociaż taka ilość jak ostatnio, to istny maraton. Ale koniec roku szkolnego i każdy ważniejszy nauczyciel upominek dostać musiał.
sobota, 13 lutego 2016
Pomoc dla Pawła
Długo mnie tu nie było. Mam nadzieję, że jednak czasem ktoś zajrzy na mój blog :)
Jeśli więc nie zdecydowaliście jeszcze komu podarować 1% swojego podatku, chętnie przygarniemy dla Pawła.
Wystarczy w druk PIT wpisać nr KRS Fundacji 0000037904
i podać cel szczegółowy "78 DURA PAWEŁ"
Jest nowa możliwość wsparcia leczenia Pawła.
SMS charytatywny
Aby podarować 5 zł na leczenie syna, proszę wysłać sms o treści POMOC 4479 pod numer 75165
Koszt smsa brutto 6,15 zł.
Dziękujemy :)
Jeśli więc nie zdecydowaliście jeszcze komu podarować 1% swojego podatku, chętnie przygarniemy dla Pawła.
Wystarczy w druk PIT wpisać nr KRS Fundacji 0000037904
i podać cel szczegółowy "78 DURA PAWEŁ"
Jest nowa możliwość wsparcia leczenia Pawła.
SMS charytatywny
Aby podarować 5 zł na leczenie syna, proszę wysłać sms o treści POMOC 4479 pod numer 75165
Koszt smsa brutto 6,15 zł.
Dziękujemy :)
piątek, 16 października 2015
Chlebak shabby chic z różą
A propos ostatniego postu, przypomniało mi się, że chyba jeszcze nie pokazałam ostatniego chlebaka.
Już naprawiam swój błąd.
Chlebak w stylu shabby, postarzany, z piękną różową różą retro. Moty lubiany i często wykorzystywana, ja jednak do tej pory jakoś nie miałam na nią pomysłu.Aż do tej pory, czy warto było czekać? Oceńcie sami.
Już naprawiam swój błąd.
Chlebak w stylu shabby, postarzany, z piękną różową różą retro. Moty lubiany i często wykorzystywana, ja jednak do tej pory jakoś nie miałam na nią pomysłu.Aż do tej pory, czy warto było czekać? Oceńcie sami.
Brak czasu
No niestety rok szkolny rozkręcił się na dobre, firma również, chociaż trochę wolniej. Nie mam kiedy robić nowych przedmiotów. Nie chcę zaczynać żeby leżało, bo później ciężko to takiej rozgrzebanej pracy wrócić. Kiedyś w tym czasie trwał u mnie już sezon bombkowy, teraz cisza...Kupiłam kilka sztuk kul akrylowych i styropianowych, ale czy cokolwiek uda mi się zrobić, nie wiem.
Jest trochę nowych zakładek.
Powstała deska z sentencją...i tyle.
Skupiłam się na sprzedaży serwetek, bo z tego są realne pieniądze, a ZUS i księgową opłacić trzeba.
Jest trochę nowych zakładek.
Powstała deska z sentencją...i tyle.
Skupiłam się na sprzedaży serwetek, bo z tego są realne pieniądze, a ZUS i księgową opłacić trzeba.
czwartek, 27 sierpnia 2015
Nostalgicznie na zakończenie wakacji
Zbliża się nieuchronnie koniec wakacji, a więc i lato. Żeby nie było smutno, zrobiłam taką kwiatową konewkę. Konewki leżały u mnie kilka lat i czekały. Nie wiem na co. Kupione wieki temu w Ikei, w Krakowie, może Gdańsku lub Poznaniu, przy okazji jakiejś wizyty z synem w szpitalu. Może nie chciałam zrobić czegoś byle jak i żałować, że nie zrobiłam inaczej. Bo nie miałabym okazji zrobić kolejnej z braku dostępu do surowej konewki.
Teraz mamy Ikeę w Bydgoszczy, więc zabrałam się za konewki. Jeśli coś schrzanię, mogę spróbować na kolejnym egzemplarzu.
Myślę, że nie wyszło najgorzej. W końcu wykorzystałam przepiękną serwetkę z fiołkami w koszu, która również czekała na specjalną okazję :)
Teraz mamy Ikeę w Bydgoszczy, więc zabrałam się za konewki. Jeśli coś schrzanię, mogę spróbować na kolejnym egzemplarzu.
Myślę, że nie wyszło najgorzej. W końcu wykorzystałam przepiękną serwetkę z fiołkami w koszu, która również czekała na specjalną okazję :)
wtorek, 25 sierpnia 2015
Chlebak shabby chic w szarościach
Tym razem powstał chlebak w odcieniach szarości. Wykorzystałam piękną szarą serwetkę w drobniutkie białe serduszka. Pobieliłam je trochę, za to żaluzję przybrudziłam szarościami.
A oto efekt końcowy
A oto efekt końcowy
niedziela, 9 sierpnia 2015
I przestać nie mogę ;)
Zapraszam na aukcje charytatywne dla Pawła: Zakładki dla Pawła
Na aukcje serwetek i rękodzieła Kraina Serwetek na Allegro
oraz na Facebook na moją grupę Kraina Serwetek, ponad 1000 wzorów serwetek do decoupage, zapraszam. Kraina Serwetek
poniedziałek, 20 lipca 2015
Herbaciarka
Tym razem mniejsza czterokomorowa. W podobnej tonacji jak poprzednia, ponieważ zostało mi jeszcze sporo farby. A, że sporo zapasów odłożonych na później mi po prostu wyschło, teraz będę zużywać media do końca i dopiero zaopatrywać się w nowe. Mam nadzieję, że nie zacznie wiać nudą :P
Herbaciarkę możesz kupić Herbaciarka
Herbaciarkę możesz kupić Herbaciarka
niedziela, 19 lipca 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)

